Palmiarnia I Ścieżka Hochbergów Wałbrzych

Zamek Książ to potężna rezydencja, w trakcie jej zwiedzania przyszło mi do głowy porównanie z brytyjskim pałacem Buckingham. Czego mogło brakować zamożnym mieszkańcom tak ogromnej posiadłości? Z okiem zamku rozpościerają się wyżyny pokryte zielenią. Gospodarze wydeptali wokół zamku własny szlak zwany Ścieżka Hochbergów. Zbudowali nawet własne ruiny zamku. Mimo to Jan Henryk XV dla swojej małżonki Marii Teresie Cornwallis postanowił uczynić coś, czego do tej pory w Polsce nie było. W roku 1911 podarował jej niezwykły ogród liczący 1900 metrów kwadratowych. Palmiarnia, cieplarnia, ogrody japońskie, dziesiątki egzotycznych roślin.

Palmiarnia Wałbrzych

Palmiarnia Wałbrzyska
Palmiarnia Wałbrzyska

Wejście do Palmiarni w Wałbrzychu jest wliczone w bilet upoważniający do zwiedzania Zamku Książ. Jeżeli stacjonujemy w hotelu przy zamku możemy wybrać się na dłuższy spacer. Wygodne choćby ze względu na fakt małe parkingu. Po zaparkowaniu i wyjściu z samochodu nie odnosi się wrażenia, że to miejsce wyjątkowe. Trudno nawet powiedzieć, że ktoś obecnie próbuje nadać mu dawny blask i urok. Przekraczamy bramę, fakt, że aura ponura, zachmurzone, kropi deszcze tylko pogarsza sprawę, ale i bez tego przy dojściu do pierwszej szklarni nie umiem odpowiedzieć sobie na pytanie co ja tutaj robię?!

Jeżeli część nie jest zamknięta z powodu remontu to po wejściu do pozostałych wnętrz palmiarni odnosi się wrażenie jakbym był u prywatnego ogrodnika, który nastawiony jest wyłącznie na zysk i nie za bardzo przejmuje się wystrojem. Zresztą część handlowa to najbardziej oblegane miejsc. Kupić można tu miniaturki wielu gatunków kaktusów. Idąc dalej wśród zieleni, podziwiając co jakiś czas barwne kwiaty trudno znaleźć coś wyjątkowego aby Wałbrzyska Palmiarnia była punktem obowiązkowym. Jeżeli zwiedzamy Zamek Książ i w planie mamy jeszcze ogrody i po wyjściu z pałacowej rezydencji nie mamy sił ani wielkiej ochoty to spokojnie możemy to miejsce pominąć.

Palmiarnia Wałbrzych może za jakiś czas nabierze uroku, dziś wymaga nie tylko remontu zabudowań, ale i ogrodników z sercem i duszą, które uczynią je czymś niezwykłym. W listopadzie 2021 roku to miejsce powinno zostać zamknięte dla zwiedzających by nie psuć dobrego wrażenia jakie pozostawiło zwiedzanie Zamku Książ i jego podziemi. Jesień to pora, w której drzewa biorą górę nad całą resztą roślin. Wielobarwne liście sprawiają, że ta ponura część roku robi się piękna. Wtedy też zdecydowanie lepiej wybrać się na spacer do lasu lub parku niż do palmiarni.

Zamek Stary Książ

Ruiny Zamku Stary Książ
Ruiny Zamku Stary Książ

Na pierwszy spacer po okolicy wokół Zamku Książ wybieramy się tuż po przyjeździe. Chcemy zobaczyć oświeconą rezydencję w całej jej okazałości. Najlepiej zapewnia to punkt widokowy, a w zasadzie dwa, z tym, że dojście do tego drugiego jest okryte taką samą tajemnicą jak ukryte podczas II wojny światowej skarby. Pierwszy spacer odbywamy według drogowskazów chcąc dotrzeć do tarasu skąd roztacza się widok na całą twierdzę.

Drugi spacer wyszedł dosyć spontanicznie. W trakcie zwiedzania Zamku Książ dowiedzieć się można, że widoczne na wzgórzu ruiny stworzone zostały przez rodzinę Hochbergów jakby na zamówienie. Rankiem po śniadaniu, kiedy na niebie nie było ani jednej chmury postanowiliśmy się wybrać na krótką wyprawę by zobaczyć Zamek Stary Książ. Jego rozpadające się mury pod koniec XVIII wieku Jan Henryk VI von Hochberg zlecił ich modyfikacje by miejsce miało romantyczny charakter.

Tajemnicą (nie pierwszą) pozostaje po co budowano nowy Zamek Książ, skoro od wieków istniały na skalnym cyplu zabudowania. Jedno nie przeszkadzało drugiemu, a odkąd Wałbrzych stał się domem Hochbergów nic nie stało na przeszkodzie aby jedno uzupełniało drugie. Zamek Stary Książ ma swoją ciekawą historię wcale nie ustępując jego większej twierdzy doskonale widocznej z ruin.

Ścieżka Hochbergów

Ścieżka Hochbergów widok na Zamek Książ
Ścieżka Hochbergów widok na Zamek Książ

Do ruin prowadzi ścieżka Hochbergów. Mając tak zróżnicowany teren grzechem byłoby nie korzystać z jego dobrodziejstw. Jak często chadzali tym szlakiem członkowie rodziny? W pierwszej chwili myślałem, że kończy się przy Zamku Stary Książ. Jednak gdy dotarliśmy na miejsce okazało się, że można iść dalej, a skoro pogoda dopisywała postanowiliśmy ruszyć dalej czerwonym szlakiem. Z początku wymagało to ostrożnego zejścia po mocno pokrytej liśćmi ścieżce. Gdy znajdziemy się już w dolinie przed nami kilka najlepszych chwil spędzonych w Wałbrzychu.

Uroki polskiej złotej jesieni, żadnej żywej duszy, cisza, spokój. Idziemy przed siebie, kierując się drogowskazami. Po drodze mijamy fragmenty pomnika z grobu synów Jana Henryka VI. Dalej ścieżka prowadzi przez Wąwóz Pełcznicy. Choć nie rozwiązaliśmy jak często chadzano ścieżką Hochbergów to z pewnością tutejsza roślinność była powodem aby wybrać się na przechadzkę. Niemniej motywująca niż do palmiarni.

Ścieżka Hochbergów niesie ze sobą wątki historyczne powiązane nie tylko z rodziną, do której należała posiadłość. Skrywając one ślady pozostawione przez organizację Todt powiązana z niemieckim okupantem, który pod koniec II wojny światowej przejął rezydencje i rozpoczął tu nieodkryte po dzień dzisiejszy prace. Dziś ciemne tunele pod zamkiem zimują i zamieszkują nietoperze. Rezerwat przez który wiedzie ścieżka Hochbergów otacza 44 gatunki drzew i ponad 200 gatunków roślin.

Cis Bolko

Dużą reprezentację drzew na szlaku mają cisy. Wśród nich jest prawdziwa perełka zwana Bolko, którego wiek szacowany jest na 400 – 600 lat. Dokładniejsze określenie jego wieku utrudniają spalone korzenie. 285 cm w obwodzie pnia czyni go największym cisem w Sudetach co zapewniło mu status Pomnika Przyrody. Chwila przerwy przy imponującym dziele przyrody i ruszamy dalej w górę by pewnym momencie skręcić ostro i powoli dojść do… punktu widokowego.

Tak odkrywamy tajemnicę i widok na Zamek Książ od drugiej, mniej dostępnej strony. Wracając do hotelu próbowałem znaleźć choć jeden drogowskaz prowadzący przyjezdnych w to miejsce. Nie udało mi się, ale po pozostawionych śmieciach można odnieść wrażenie, że miejsce jest odwiedzane. Kolejna spontaniczna wyprawa, która nadała blasku pobytowi w Zamku Książ. Może zabraknąć jednego dnia aby zaliczyć Ścieżkę Hochbergów razem z innymi atrakcjami. Warto zaplanować trochę dłuższy pobyt i ruszyć także poza teren Wałbrzycha.


Palmiarnia i Ściezka Hochbergów, Zamek Stary Książ, Wałbrzych, listopad 2022

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.